Zawsze najnowsze wiadomości
Dodaj do ulubionych
Dzisiaj są imieniny: Maryny, Kunegundy, Pakosława
Aktualności
Media
Polityka
Praca
Rozrywka
Sport
Forum
Kontakt
 
» Kubica w bolidzie mknął po Torze Poznań [ZDJĘCIA]
» Kubica pod wrażeniem
» Szampan prosto od mistrza
» Wyścigowe święto z Kubicą w roli głównej
» Robert Kubica: Nie doczekam Grand Prix Polski
» Zespół Kubicy zachwycony po wizycie w Poznaniu: Polacy są niesamowici
» 140 tys. widzów oglądało Kubicę
» Kubica: czeka mnie ciężki weekend
» Renault szuka Kubicy partnera
» Kubica: jak zawsze dam z siebie wszystko
Login:
Hasło:
rejestracja »
Jeśli chcesz otrzymywać najnowsze informacje na swoją skrzynkę email - wypełnij poniższy formularz:
Imię:
E-mail:
 
Home » Sport » Wyścigowe święto z Kubicą w roli głównej
Wyścigowe święto z Kubicą w roli głównej
22. lipiec 2010 14:40:55

SPORTS.PL - INFORMACJE. Postaram się, żebyście ten dzień zapamiętali do końca życia - takimi słowami Robert Kubica przywitał kibiców na torze Poznań. W sobotę 140 tysięcy osób przyjechało, aby na własne oczy zobaczyć jedynego Polaka w Formule 1 - to więcej niż na większość Grand Prix.



Źródło: Infoo.pl

Tagi: Kubicą, Wyścigowe

Dodaj komentarz:

Autor:
E-mail:
Komentarz:

Kubica w bolidzie mknął po Torze Poznań [ZDJĘCIA]
22. lipiec 2010 14:41:00
POZNAń. Galeria zdjęć Tomasza Kamińskiego
Kubica pod wrażeniem
22. lipiec 2010 14:40:59
TVN24 WIADOMOŚCI.
Szampan prosto od mistrza
22. lipiec 2010 14:40:57
RZECZPOSPOLITA. Robert Kubica poprowadził wyścigowe renault na torze w Poznaniu w przeddzień imprezy N-Gine Renault F1 Team Show. Oglądało go ponad 140 tys. kibiców
Robert Kubica: Nie doczekam Grand Prix Polski
22. lipiec 2010 14:40:54
GAZETA.
Zespół Kubicy zachwycony po wizycie w Poznaniu: Polacy są niesamowici
22. lipiec 2010 14:39:47
ONET.
Copyright © 2021 http://www.wiadomosci.epliki.com.pl/   Aktualności  Media  Polityka  Praca  Rozrywka  Sport 
Ogarnialo go coraz wieksze podniecenie, ow niepokoj, ktory zawsze sie w nim odzywal, gdy wiedzial, ze zlo moze byc posluszne jego woli, kiedy mogl je obserwowac w zwolnionym dzialaniu, w saczeniu sie kropla po kropli, podobne truciznie pozornie kuszacej, a dopiero po chwili znieksztalcajacej rysy twarzy. Przypomnialo mu sie, ze ulubionym jego zajeciem w latach chlopiecych bylo mordowanie wszystkich napotkanych po drodze stworzen: muchy odarte ze skrzydel wbijal na szpilke i trzepocace sie podpalal, rozdeptywal motyle, ostra laska przygwazdzal zaby, zabijal jaszczurki i swierszcze, rozkopywal i burzyl mrowiska. Kiedy w dwunastym roku zycia otrzymal od ojca flower, rozpoczal systematyczne tepienie wiewiorek. Najwiecej jednak zadowolenia dal mu pewien dzien poznego lata, gdy przyczaiwszy sie w rowie kolo slupow telegraficznych zastrzelil jaskolke. Po raz pierwszy odczul wowczas cierpka radosc towarzyszaca lamaniu uswieconych zwyczajow. I w tym momencie pomyslal, ze niedaleka byc moze jest chwila, kiedy w Michasiu, z pewnoscia nie splamionym dotychczas zadnym brudnym uczynkiem, odezwie sie okrucienstwo. Kogoz moze to ominac? Kogo stac, aby zdolal wylamac sie z ogolnego prawa natury? Gdyby nie lek przed dorazna kara, ktoz by nie zabijal, kto umialby oslonic sie przed pokusami, ktore pragna karmic sie zlem? Wtem uczul, ze jednoczesnie z tymi myslami, niby w innej rzeczywistosci, istnial w nim jakis nieokreslony i nieuchwytny glos. Mial takie wrazenie, jakby czegos zapomnial. Poderwal sie z krzesla nieopanowanym ruchem i tak szybko cofnal sie w strone okna, ze nie zauwazyl nawet, kiedy Michas takze wstal. Wzrok jego przykul duzy krzyz odcinajacy sie od pobielanej sciany ciemnym, chropowatym drzewem. Sewerym zdziwil sie, ze dopiero teraz go dostrzegl. Chociaz krzyz wisial na wprost wejscia, dokladnie pamietal, iz gdy wszedl do pokoju, sciana wydala mu sie pusta. Po krotkiej ciszy nowe natarcie wiatru zabrzmialo wzmozonym natezeniem, jakby spetane nocne sily wszystkie razem zerwaly sie z uwiezi i podobne skrzydlatym szatanom spadly gniewnym klebowiskiem na ziemie. Seweryn drgnal. Zdal sobie nagle sprawe, jaki to glos przed chwila dawal w nim o sobie znac. Uslyszal wyraznie slowa, ktorych kiedys, gdy przystepowal po raz pierwszy do komunii, uczyl sie na pamiec: Panie, nie jestem godzien, abys wszedl pod dach moj, ale rzeknij slowo, a bedzie zbawiona dusza moja. Uslyszal to zdanie nasycone tym samym przelotnym wzruszeniem, z jakim je wowczas za kaplanem powtarzal. Ujrzal bialy ornat triumfujacy czerwienia krzyza, zloty kielich a wyzej monotonny nieomal dotykalny szept ksiedza: Corpus Domini nostri Jesu Christi custodiat animam tuam in vitam aeternam. Ocknal sie uslyszawszy glos chlopca.