Warning: session_start() [function.session-start]: Cannot send session cookie - headers already sent by (output started at /var/www/web0/html/news/3/index.php:2) in /var/www/web0/html/news/3/index.php on line 3
Warning: session_start() [function.session-start]: Cannot send session cache limiter - headers already sent (output started at /var/www/web0/html/news/3/index.php:2) in /var/www/web0/html/news/3/index.php on line 3
Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /var/www/web0/html/news/3/index.php:2) in /var/www/web0/html/news/3/index.php on line 6 Sport - Zespół Kubicy zachwycony po wizycie w Poznaniu: Polacy są niesamowici - Wiadomości, najnowsze informacje, fakty
Dzisiaj są imieniny: Elwiry, Jacentego, Scholastyki
Home»Sport» Zespół Kubicy zachwycony po wizycie w Poznaniu: Polacy są niesamowici
Zespół Kubicy zachwycony po wizycie w Poznaniu: Polacy są niesamowici
22. lipiec 2010 14:39:47
ONET.PL - SPORT. Robert Kubica był największą gwiazdą sobotniego N-Gine Renault F1 Team Show, które odbyło się w Poznaniu. Nasz kierowca zachwycił ponad 100 tysięcy kibiców zgromadzonych na torze. Pod wielkim wrażeniem byli też członkowie ekipy Reanult, którzy towarzyszyli Kubicy podczas wizyty w ojczyźnie.
Podobnie ustosunkowaly sie do sedelnickiego proboszcza okoliczne dwory. Zbyt powaznie mowil o komunizmie, aby nie zostac posadzonym o wystepne i skryte, a tak ze stanem duchownym nie licujace sympatie. Umacnial jeszcze ten sad swoimi wypowiedziami zarowno w kwestiach narodowosciowych, jak i w sprawie reformy rolnej. Rosla wiec przepasc pomiedzy nim a miejscowym ziemianstwem. Dwory nie mogly mu darowac, iz znajdowal ostre i bezwzgledne slowa, gdy przychodzilo do rozmow o roli ziemianstwa na kresach w dawnej Polsce niepodleglej i pozniej podczas zaborow. Przypominajac bledy przodkow, dotknal ich potomkow w najczulsze struny proznosci. A jego wiara, ta rowniez przemawiala przeciw niemu. Uwazano, ze zbyt wiele zada, aby zadac szczerze. Zarzucano mu ciasny fanatyzm, oblude i nieznajomosc natury czlowieka. Dla tych ludzi wyroslych w tradycyjnym przeswiadczeniu, iz sluza obronie polskosci i katolicyzmu, Polska konczyla sie z granicami posiadlosci, a wiara zaczynala poza nimi. Wedlug niepisanej umowy do slug Kosciola nalezalo utrzymywac ten uklad, strzec go niby harmonii wyzszego porzadku, zapewniajacej stowarzyszonym pokoj ziemski i nagrode niebieska.
Ksiadz Siechen macil rownowage wypracowana przez wieki. Jego Kosciol rozsadzal misterne spoidla i wiazadla, laczace dwor z plebania. Wyrastal na drodze ogromnym cieniem, kladac ten posepny znak niby slowo ostrzezenia. Odwrocono sie wiec od niego. Jedna z rodzin, najznaczniejsza w powiecie, poczela nawet czynic starania w kurii biskupiej, aby niewygodnego proboszcza przeniesiono z Sedelnik. Zbyt jednak zywa zachowano tam pamiec o milosci, jaka zmarly niedawno biskup obdarzal ksiedza Siechenia, podowczas swego kapelana, aby dano posluch doradczym podszeptom.
Nowy biskup, czlowiek duzej wiedzy i rownej skromnosci, nie chcial nawet dyskutowac tej sprawy. Uwazal, ze w przeciwnym wypadku zniewazylby pamiec swego poprzednika, ktorego smierc tak niezwykla i swieta otoczyla juz legenda. I gdy jeden z proboszczow odwazyl sie wypowiedziec w obecnosci biskupa kilka krytycznych uwag o ksiedzu Siecheniu, spotkal sie z tak ostrym upomnieniem, iz zrozumiano, ze ani teraz, ani w najblizszej przyszlosci nie podobna liczyc na pomyslne przeprowadzenie zamierzonego planu. Stanowisko proboszcza sedelnickiego stalo sie w ten sposob silniejsze niz kiedykolwiek.
Lecz on sam nie czul zadnego triumfu.